piątek, 23 grudnia 2016
Substancje jako informacje i przekierowanie energii witalnej w danym celu.
Doszedłem ostatnio do podobnych wniosków. Jeżeli coś jem to jem dla smaku i/lub dla cech danego produktu. Już nie myślę w kategoriach wartościach odżywczych. Ja myslę, że zioła i rośliny mocy i ogólnie wszystkie substancje wykorzystują twoją energie życiową i ukierunkowywują ją na określony cel - każda substancja ma inne cechy. Dlatego np. radzi się przed sesja z psychodelikami abstynencje seksualna. Im więcej nagromadzonej energi seksualnej ( życiowej ) tym lepsza wizja i ciekawsze doświadczenie ( bardziej esencjonalne dzieki nagromadzonej energii ). Później po takiej sesji jest z reguły spadek energii witalnej z mojego doswiadczenia, bo została ona zużyta na wyprodukowanie danego stanu. Myśle ze wszystkie substancje to takie klucze które otwierają nasze wewnętrzne możliwosci, ale robia to za pomoca naszej własnej energii. Tak to widze na teraz, moge sie mylic lub też nie widzieć tego w całości
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz